Nowe galerie: Eubeja, Meteory, Albania, Macedonia..
W galerii nowe zdjęcia, m.in. Eubeja (Evia), nieziemskie Meteory, Albania pełna kontrastów, Macedonia... Zapraszamy!
Michal S.onSaturday 27 February 2010 - 11:40:51 comment: 0
Wyspy greckie: Naxos
Porzuceni w kamieniołomach monumentalni Kurosi, antyczne górskie osady, labirynty ulic w śnieżnobiałych miastach, prastare świątynie zatopione w krajobrazie bezkresnego morza i majestatycznych gór. Oto Naxos.
Michal S.onSunday 14 February 2010 - 10:06:00 comment: 0
Zdjęcia z podróży przez Rumunię już w galerii
Zapraszamy do zapoznnia się ze zdjęciami z rowerowej podróży przez Rumunię w 2006 roku.
Michal S.onWednesday 10 February 2010 - 13:44:08 comment: 0
Zdjęcia z Macedonii z 2006 roku
W galerii można już oglądać zdjęcia z naszej bałkańskiej podróży rowerowej w 2006 roku - tym razem Macedonia.
Michal S.onWednesday 10 February 2010 - 13:27:06 comment: 0
Rowertour z naszą obszerną relacją już w kioskach
Grudniowy numer Rowertour (nr 12/2009) jest już w sprzedaży. Tym razem o naszych rowerowych przygodach możecie przeczytać w artykule "Ze Stambułu na Lesbos". Nasze zdjęcie już po raz trzeci znalazło się na okładce miesięcznika. Po raz kolejny także nasza podróż została wybrana "wyprawą numeru".
"(...) Zrzucamy sakwy z rowerów i zabieramy się za rozbijanie namiotu. Tak dla świętego spokoju kieruję światło czołówki na podłoże. Już po chwili namiot wraz z sakwami ląduje z powrotem na bagażniku a my w pośpiechu oddalamy się z tego miejsca, w którym robale występują liczniej, aniżeli we wszystkich częściach przygód Indiany Jones’a razem wziętych. Po jakichś dwóch kilometrach nocnej jazdy skręcamy do niewielkiego portu, gdzie na końcu jednego z betonowych pomostów rozstawiamy namiot. Snopy naszych latarek skrupulatnie przeczesują podłoże w poszukiwaniu potencjalnych karaluchów, które mogliśmy tu zaimportować. Za wyjątkiem jednego robala, czysto. Tej nocy śpimy jak zabici. (...)."
Wszystkie numery "Rowertour" dostępne sa także w sprzedaży wysyłkowej
Michal S.onThursday 03 December 2009 - 19:16:25 comment: 0
Kolejna relacja w "Rowertour"
W grudniowym numerze miesięcznika Rowertour ukaże się nasza obszerna relacja z wyprawy na gorące południe Europy. Co wiecej, będzie to ponownie "wyprawa numeru"! Relacja obejmuje etap ze Stambułu do wybrzeża Morza Egejskiego, a następnie przez wyspę Lesbos. "Rowertour" w sprzedaży od 4 grudnia. Kupujcie, naprawdę warto! ;-)
Dzisiaj ściągamy z drogi trzy żółwie, z których jeden jest wyjątkowo okazały – waży chyba z sześć kilogramów. Pod wieczór docieramy do pięknie usytuowanej górskiej wioski. Czas jakby zatrzymał się tutaj w miejscu, zabudowa wsi mogła równie dobrze wyglądać tak samo dwa tysiące lat temu, nie ma tu żadnych śladów cywilizacji przemysłowej, żadnych widocznych śladów technologii pochodzącej choćby tylko z ostatniego stulecia. Wielu sakwiarzy to ludzie tutaj chyba nie oglądali, podobnie zresztą jak osioł, który na nasz widok zaczyna nieopisanie wręcz głośno ryczeć, jego wrzask wypełnia całą okolicę. Jest to ewidentnie kpiący głos szydercy, zwierz omal nie pada na ziemię zanosząc się niekontrolowanymi salwami histerycznego śmiechu. Ludzie pracują niemal do nocy, ostatni schodzą z pól po ciemku. Na ich twarzach zarysowuje się życzliwość i przyzwolenie dla naszego biwaku na obrzeżach ich terytorium
Michal S.onMonday 02 November 2009 - 20:23:54 comment: 0
45 dni w Turcji, Grecji, Albanii i Macedonii
To była podróż znacznie odbiegająca od naszych wcześniejszych wypraw rowerowych. W ani jednym momencie nie wystapiło zjawisko pośpiechu, ilość przejechanych kilometrów nie miała najmniejszego znaczenia. Mimo to jednak przez te 45 dni zobaczyliśmy więcej, niż mogliśmy przypuszczać w najśmielszych wyobrażeniach.
Rozpoczęliśmy w Istambule, najdokładniej jak tylko się dało zjeździliśmy wyspy greckie Lesvos, Chios, Samos, Ikaria, Naxos, Paros, Andiparos, Eubeja (Evvia). Odwiedziliśmy nieziemskie Meteory, zasmakowaliśmy klimatów Albanii, w końcu dotarliśmy do Ochrid w Macedonii (co nie powiodło się w 2006 roku. To była najwspanialsza podróż z dotychczasowych. Relacja i zdjęcia pojawią się niebawem.
Michal S.onSaturday 15 August 2009 - 12:12:07 comment: 0
|
|
Wyspy greckie: Paros i Andiparos
Dolina Motyli, The Church of 100 Doors, bezdroża ... i nie tylko. Zdjęcia z wysp Paros i malutkiej Andiparos już w galerii.
Michal S.onSunday 14 February 2010 - 10:14:58 comment: 0
Wyspy Senja i Vesteralen - galeria
Vesteralen i Senja nie były dla nas tak łaskawe jak Lofoty - choć w pełnym słońcu kręciliśmy przez cały pierwszy dzień. Jednak spowijające wyspy mgły też niewątpliwie miały swój urok oraz pewną aurę tajemniczości. 26 zdjęć z wysp Senja oraz Vesteralen zrobionych w 2008 roku - zapraszamy!
Michal S.onWednesday 10 February 2010 - 13:48:51 comment: 0
Lofoty 2008 - galeria fotografii
Michal S.onWednesday 10 February 2010 - 13:41:41 comment: 0
Galerie z Turcji i Lesbos
Zapraszamy do oglądania zdjęć z naszej tegorocznej rowerowej podróży. W galerii foty z Turcji oraz Lesbos. Więcej zdjęć wkrótce...
Michal S.onSunday 27 December 2009 - 11:55:27 comment: 0
Przez Turcję i wyspy greckie - część I
Zapraszamy do zapoznania się z pierwszą częścią relacji z naszej tegorocznej rowerowej podróży. Miłej lektury!
Michal S.onThursday 03 December 2009 - 16:34:25 comment: 0
Dziennik z podróży przez Norwegię (dni 1-25)
Zapraszamy do czytania ilustrowanego dziennika z podróży rowerowej przez Norwegię w 2008 roku. Foto-blog obejmuje etap: Trondheim - droga nr 17 - Lofoty - Vesteralen - Finnmark - Nordkapp - Tana - granica z Finlandią. Zapraszamy do lektury!
Michal S.onTuesday 25 August 2009 - 12:18:30 comment: 0
Nasza podróż na Nordkapp wyprawą numeru miesięcznika "Rowertour"
W lipcowym numerze miesięcznika Rowertour (nr 7/2009) została zamieszczona relacja z II etapu (Bodø - Lofoty - Nordkapp - Nordkinn) naszej podróży rowerowej przez Skandynawię w 2008 roku. Nasze zdjęcie po raz drugi znalazło się na okładce.
"(...) Tunel ma 6875 m długości i schodzi na głębokość 212 metrów pod poziom morza. Na szczęście nie ma aut. Oświetlenie zainstalowane, ubiory stosownie dobrane, z dużą prędkością zanurzamy się w oparach gęstej mgły, pędzimy w dół i siłą rozpędu pokonujemy pierwszych kilkaset metrów podjazdu. Na dnie panuje chłód, przestrzeń wypełnia huk wentylatorów. Przed nami jeszcze około 3 kilometry naprawdę stromego podjazdu, a właściwie podejścia – prawie cały ten odcinek pchamy rowery. Już widać wylot tunelu, jeszcze niecałe 100 metrów. Z naprzeciwka jedzie sakwiarz. „Hello”, zatrzymuje się. Roland mieszka w Monachium, ma ponad 50 lat. Człek to nieprawdopodobnie zakręcony na punkcie podróży rowerowych. W zimnym tunelu rozmawiamy ponad 30 minut! (...)."
Wszystkie numery "Rowertour" dostępne sa także w sprzedaży wysyłkowej
Miłej lektury!
Michal S.onFriday 14 August 2009 - 20:37:51 comment: 0
|